Co robi malarz we wnętrzu? Takie pytanie stawia krakowska Galeria Zderzak. Odpowiedzi na nie można szukać na wystawie Jacka Ziemińskiego. Autor tworzy od lat 80. Zaczyna od skromnych obrazów malowanych w paski. Ten motyw powraca w twórczości malarza w latach 90. Zamiłowanie do koloru i ekspresji, na jaką pozwala, bez trudu odnajdziemy na wystawie w Zderzaku – projektowane przez Ziemińskiego meble to nowe spojrzenie na sztukę użytkową – to design rodem z baśni.
 |
| Fot. Magdalenia Kiełkowicz-Werner |
Design według Ziemińskiego to przede wszystkim jedyne w swoim rodzaju, unikalne meble tworzone dla unikalnego użytkownika – dla samego artysty. Jest to więc design maksymalnie spersonalizowany, przez to bardzo osobisty. Pokazując zaprojektowane przez siebie i dla siebie meble, Ziemiński wpuszcza użytkownika do swojego domu.
 |
| Fot. Magdalenia Kiełkowicz-Werner |
Dom malarza powstał po 2000 roku, zbudowany jest ze szkła i modrzewia, stoi w lesie. Jest w nim dużo przestrzeni. Ściany i niektóre przedmioty zostały pomalowane przez artystę tak, jakby były tam od zawsze. Wszystko, co możemy znaleźć w domu malarza jest ładne, swobodne i radosne. Fragment tego stworzonego przez nowoczesnego malarza kosmosu zobaczymy w krakowskiej Galerii Zderzak.
Meble wykonane przez artystę to nie pierwszy flirt Ziemińskiego ze sztuką użytkową. W roku 2004 malarz na zamówienie koncernu Nissan pomalował jeden z modeli samochodów produkowanych przez tę firmę. Powód był prosty – artysta chciał, żeby malarstwo jeździło po mieście.
 |
| Fot. Magdalenia Kiełkowicz-Werner |
Prace Jacka Ziemińskiego wystawione w Galerii Zderzak to kolejny ciekawy przykład artystycznych eksperymentów z designem. Patrząc na poddane twórczej reinterpretacji meble i przedmioty codziennego użytku, możemy zadać sobie pytanie, gdzie znajduje się granica między sztuką a designem, o ile w ogóle taka istnieje. Co decyduje o niezwykłości prezentowanych na wystawie mebli? Odpowiedź wydaje się prosta – ich unikalność. Są to egzemplarze jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. Jako przedmioty codziennego użytku tworzone przez użytkownika, który będzie wśród nich funkcjonował, zyskują dodatkowy walor – idealne dopasowanie do potrzeb osoby korzystającej z nich. Prywatna przestrzeń artysty zostaje całkowicie spersonalizowana. Artystyczne meble Ziemińskiego stają się tym samym przykładem designu idealnego, bo czy nie jest nim mebel tworzony przez użytkownika dla samego siebie?
 |
| Fot. Magdalenia Kiełkowicz-Werner |
Wystawę można oglądać w krakowskiej Galerii Zderzak do 3 lipca.
|